10 stycznia 2016


Nie jestem zbytnio oryginalny jeśli chodzi o moje postanowienie noworoczne. Otóż jest to typowe “biorę się za siebie”. Jednak mój przypadek jest odwrotny w przeciwieństwie do większości. Nie mam zamiaru schudnąć, bo zbytnio nie mam z czego. Moim celem jest przybranie masy, mięśniowej rzecz jasna. Nie chodzę na siłownie bo wiem, że nie będę. Nie mam niestety tyle czasu, szczególnie, że w pobliżu nie ma dobrego klubu, czy siłowni. Musiałbym ćwiczyć gdzieś w centrum lub przy uczelni, co nie byłoby dla mnie zbyt komfortowe. Dlatego też kontynuuję ćwiczenia w domu, gdzie mam spokój, muzykę którą lubię i brak ludzi (to bardzo ważny argument, wręcz najważniejszy). Być może zdecyduję się na crossfit lub siłownię, ale za jakiś czas. Nastąpi to w momencie kiedy zauważę pożądane efekty i nie będę się wstydzić pokazać ludziom. Tak, mam problem z akceptacją własnego ciała, oraz kilka innych kompleksów jak większość ludzi. Pochłaniam też większość ilość jedzenia, staram się jeść regularniej, w tym więcej białka. Aczkolwiek nie jest to moje jedyne postanowienie, drugim, a nawet powiedziałbym, że pierwszym jest czerpanie większej radości z życia. Jestem osobą, która zbytnio wybiega myślami w przyszłość. Potrafię się zadręczać egzaminami, które są za miesiąc. Wiem, że jest to bez sensu ale tak już mam i staram się to zmienić. Wynika to z mojej ogromnej ambicji. Otóż jeżeli już coś robię, to robię to na 200%, tak samo jest z blogiem, studiami czy tenisem-ćwiczeniami. Zawsze chcę żeby wszystko było perfekcyjnie, tak jak to sobie zaplanuję. Jednak, “lajf is brutal” i w 99% tak nie jest. Może stary nie jestem ale 20 lat życia czegoś mnie nauczyło. Sprawia to, że nie zauważam często rzeczy ważnych, bywam nieprzyjemny dla osób z otoczenia (im osoba ważniejsza, tym gorszy dla niej jestem), brak mi uśmiechu. Dlatego też, uświadamiając to sobie, doszedłem do wniosku, że czas najwyższy to zmienić. Kiedyś byłem bardzo radosny i pogodny. Miałem siłę aby patrzeć optymistycznie na przyszłość. Bardzo bym chciał, żeby znów tak było. Co do stylizacji, jest wynikiem nie oglądania prognoz pogody. Nie zdawałem sobie sprawy, że nagle tak spadnie temperatura, dlatego nie zabrałam na wyjazd kurki zimowej. Na szczęście szary dwurzędowy sweter jest bardzo ciepły, jest zdecydowanie najcieplejszą rzeczą jaką posiadam. Pod spodem beżowa koszulka z długim rękawem, a na wierzch jasno beżowy trencz. Całość uważam że wyszła bardzo ciekawie kolorystycznie. Do tego dość jasne jeansy bikery, które po raz pierwszy prezentuję na zdjęciach, natomiast są najczęściej noszonymi przeze mnie spodniami. A jak Wasze postanowienia ? 


trencz: ZARA
sweter: Bershka
 koszulka: ZARA
spodnie: ZARA
buty: ZARA
















fot: Maciej Wnuk

10 komentarzy:

  1. Mimo, że postanowienia tak jak powiedziałeś trochę nie typowe, to życzę Ci, aby udało Ci się je spełnić ;] No i oczywiście, żeby Twój profesjonalizm nie zniknął, bo zdjęcia są naprawdę świetne
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście nie mam jakiś konkretnych postanowień ale cały czas mam w głowie pewne plany do których dążę ;p między innymi jest to zrucenie tkanki tłuszczowej na rzecz masy mięśniowej ;p ale z moim zamiłowaniem do jedzenia będzie trudno;p jeszcze mnie choroba dopadła i chwilowo ćwiczyć nie mogę potem sesja.. i ciężko będzie - ale trzeba się postarać ;>
    A Tobie życzę realizacji postanowień ;)
    Zapraszam http://cytrynkacowartoobejrzec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia i wytrwałości! A co ćwiczysz w zaciszu domowym?

    The Style Researcher

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Podstawowe ćwiczenia jak brzuszki, pompki, podciąganie się na drążku. ;)

      Usuń
  4. Polecam programy treningowe online, np Insanity, p90x albo ewentualnie Fitness Blender na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam programy treningowe online, np Insanity, p90x albo ewentualnie Fitness Blender na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile masz wzrostu??;] Wyglądasz na b.wysokiego..:)
    Płaszcz jest super!<3

    http://www.justcleo.pl/2016/01/december-mix-on-instagram.html

    OdpowiedzUsuń