19 września 2016


Tak, tak wiem… Zaniedbałem troszkę swojego bloga. Ale nie zapomniałem. Wręcz przeciwnie - w ciągu ostatniego miesiąca dużo nad nim rozmyślałem, szukałem inspiracji, pomysłów. Potrzebowałem tego czasu, aby złapać oddech. Był to bardzo ciężki okres dla mnie, wiele się wydarzyło i zmieniło, dając mi w rezultacie nową siłę i chęć do działania, o czym niedługo się przekonacie ;).
Wydarzyło się sporo dobrego: zaliczyłem poprawkę wrześniową, dzięki czemu pierwszy raz na studiach mogę poczuć ulgę i nie martwić się, że coś się za mną ciągnie. Uświadomiłem sobie, że mam prawdziwych przyjaciół, którzy nigdy nie zawiodą i nie odwrócą się ode mnie. Jest to wspaniałe uczucie, kiedy wiesz, że masz tak wspaniałych ludzi wokół siebie. Niestety, nie wszystko wydarzyło się po mojej myśli. Za niecały tydzień, a dokładnie za sześć dni, miałem wziąć udział w swoim drugim Maratonie. Pracowałem nad sobą oraz swoją formą, bardzo ciężko. Poprawiałem wynik za wynikiem. Jednak czasami są rzeczy nie do przeskoczenia. I tym razem, znów doznałem kontuzji kolana. Tego samego, z którym miałem problem podczas ostatniego maratonu w kwietniu tego roku. Natychmiast przerwałem treningi, aby wyleczyć uraz i móc stanąć na starcie. Mimo to, nie wiem, czy dam radę. Moim celem jest zejść poniżej 4h, najlepiej osiągnąć 3,5h. Ale obawiam się, że muszę swoje ambicje odłożyć na bok i pokierować się rozsądkiem. Liczę, że kiedyś mi się to uda.
Co do stylizacji, jest to ostatni letni look. Z tej racji, koniecznie chciałem pożegnać tę porę roku, ulubionymi różowymi spodenkami. Beżowy longsleeve jest częstym elementem moich codziennych stylizacji, choć na blogu gości bodajże dopiero po raz drugi. Aby przełamać dość delikatny look, dobrałem jeansową kamizelkę/kurtkę. Mam nadzieję, że stylizacja przypadła Wam do gustu w te ostatnie dni lata :)

longsleeve: ZARA
spodenki: H&M
kurtka jeansowa: ZARA
kamizelka: ZARA
buty: ZARA/NIKE

fot. Mateusz Obrzydowski 














10 komentarzy:

  1. Dość oryginalna stylizacja i sama nie wiem czy jestem bardziej na tak czy na nie :) Jest w niej na pewno coś wyjątkowego i odważnego :) Intrygujące buty!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    Zapraszam na nowy post!!!
    http://livetourevel.blogspot.com/2016/09/all-black-stylizacja-3.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wielu blogerów ma chwilę słabości i potrzebuje przerwy by nabrać sił. Dobrze, że mimo wszystko co wydarzyło się wokół Ciebie wróciłeś do blogowania. Co do stylizacji to jest to bardzo ciekawe połączenie różnych elementów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dosyć oryginalna i kreatywna stylizacja. Najbardziej podoba mi się jednak kurtka oraz koszulka. Reszta kompletnie nie jest w moim stylu.

    Pozdrawiam,
    Kinga z thefashionandmyself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że udało Ci się zaliczyć poprawkę wrześniową ;) Bravo! ^^ Stylizacja jak zawsze rewelacyjna <3 Te złote buty to sztosik :D Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powrotu do zdrowia i osiągnięcia jak największego sukcesu!

    OdpowiedzUsuń