26 maja 2017


Wreszcie, wreszcie, wreszcie! Tak… Prawdopodobnie zgadliście. Mój optymizm związany jest z przepiękną pogodą, która już nie płata nam figli. Mam nadzieję, że wraz z poprawą aury, nasze ulice będą pełne feerii barw i pobudzą nas do życia. Jak wiadomo, nadchodzi czas wakacyjnego szaleństwa inspirowanego żarem tropików. To będzie gorące lato! Zobaczycie.
Przygotowując tę stylizację zdecydowałem się na dość kontrowersyjne rozwiązanie, jeżeli chodzi o męską garderobę. Ogrodniczki, bo o nich mowa, cieszą się co sezon niesłabnącą popularnością. Dlatego też chciałem pokazać je jako główny element wiosennej stylizacji. W końcu do odważnych, świat należy! 
Potrzeba nie lada odwagi, aby zdecydować się na taką męską sylwetkę, natomiast przynajmniej jej stworzenie nie przynosi najmniejszej trudności. Dlaczego? Wystarczy zestawić je ze zwykłym basic’owym T-shirt’em z nadrukiem, aby wyróżniać się na ulicy i wyglądać stylowo. U mnie wybór padł na kultową białą koszulkę z logiem Levi’s - klasyk, który w tym sezonie jest jednym z najgorętszych elementów garderoby. Na wierzch narzuciłem czarną ramoneskę, która podkreśla kontrast stylizacji i nadaje jej nieco pazura. Jeżeli mowa o butach, to jak zawsze sprawdziły się tu Conversy. Tym razem w kolorze czerwonym. 

 kurtka: H&M
t-shirt: Levi’s
spodnie: ZARA
buty: Converse 
















6 komentarzy:

  1. Tak trzymaj ;)! Ciekawa propozycja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze plus za wyraźne, dobrej jakości i rozmiaru fotki, bo czasem jak patrzę na te blogi 'modowe' robione tosterem, to aż szkoda energii na klikanie w link otwierający.
    Stylizacja super, jedynie mnie buty bym zmieniła. Nie jestem ogólnikowo fanką trampostrzałów, aczkolwiek nie powiem bo pasują tutaj do całości:)
    Pozdrawiam!
    http://ksiezyc-po-drugiej-stronie-swiata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń